Czym jeździ Kordian Cieślik? 🏎️ Jego garaż to SZOK! Corvette C8, Ford z 1920 roku i więcej perełek 💥
Muzyka w sercu, benzyna we krwi! Kordian (Konrad Cieślik) to artysta, który z równą pasją śpiewa i prowadzi swoje ukochane maszyny. Sprawdź fury i inne perełki na ranczu Kordiana! Na ranczu Kordian nie tylko śpiewa, ale też żyje pełnią życia. W rozmowie zdradza, że ostatnio kupił wyjątkowego Forda T z 1920 roku – z oryginalnym lakierem i kołami. Ma także dwa Mercedesy, replikę klasyka, Dodge’a i kultową Corvette C8 z bananową skórą. Jak mówi sam: 🎤„Lubię te samochody i czasem sobie wyjeżdżam – raz tym, raz tamtym. Lubię pieścić motoryzację”. Z miłości do samochodów Kordian stworzył w swoim garażu specjalną instalację – jego prywatne motoryzacyjne królestwo. W rozmowie nuci znane melodie, m.in. „W siną dal”, „Na wiosnę kwiatki rosną” i „Miłość z happy endem”, a jego energia udziela się wszystkim wokół. Kolejne auto w jego kolekcji to Dodge, o którym mówi z humorem: 🎤- W życiu trzeba być oryginalnym – kwituje Kordian i puszcza nagranie, gdy auto mówi: “Nie bój się, chodź zobacz, jaki jestem duży!” – hehe. Można się z nim nawet umówić na randkę… “może ciasteczko, a może taniec?” – słyszymy nagrany głos. 😄 Na rancczu Kordian ma nie tylko samochody, ale też… armatę i… mówiącą głowę świnki, która na jeden klik żartuje: 🎤„Jestem sobie świnka i fajna ze mnie dziewczynka, hehe.” Jego auta często podróżują z nim na koncerty – ma Mercedesy 7- i 9-osobowe, w których mieści się i zespół, i w tym większy także sprzęt. Kordian dodaje, że ma też perełki motoryzacyjne, a może bardziej budowlane, jak – koparkę, traktorek i kopareczkę. Kordian to – jak sam mówi – „wariat z krwi i kości”. Zawsze chciał latać, ale po przygodzie w powietrzu „zszedł na ziemię” i zamiast skrzydeł wybrał auta. W jego kolekcji jest też auto z drewnianymi kołami, Chrysler z pakietem Bentleya i wiele innych unikatów. Najświeższy nabytek Kordiana to Corvette C8: 🎤- Zobaczyłem ją i nic mnie nie zatrzymało! Wyjątkowy egzemplarz, pełne wyposażenie, bananowa skóra – radość dla oka i uszu! – mówi nasz rozmówca. Kordian pokazuje, co kryje się pod maską: 🎤 – Tu możemy schować skórzaną torbę albo parasolkę. 😉 Silnik mamy z tyłu, z tyłu też bagażnik. Parametry są podniecające! Testujemy, jak bryka jeździ – ryk silnika to muzyka dla ucha – cieszy się artysta. Nowa Corvette ma zaledwie 5000 km przebiegu – i już skradła serca fanów motoryzacji. Na zakończenie Kordian życzy wszystkim dużo zdrowia, radości i miłośc. Wywiad przeprowadziły Asia i Mirabel, które z uśmiechem rozmawiały z Kordianem o jego pasjach, muzyce i życiu na ranchu.